Inowrcoław - www.inowroclaw.pl

Przejdź do Treści news mapa info kali mstr epub galp mult kontakt
bip
zaawansowane
facebook
Inwestuj Inowrocław
„Poddać” nie mam w słowniku
Piątek,     03 / 08 / 2018

Norbert Kobielski zdobył brązowy medal w Mistrzostwach Polski w skoku wzwyż, ale nie cieszy się z tego krążka. Głównym powodem jest kontuzja, która zawodnikowi MKS Inowrocław mocno skomplikowała trwający sezon.

- Niektórzy brązowy medal w Mistrzostwach Polski potraktowaliby jako wielki sukces. Pan występ w Lublinie ocenił surowo.

- To mój pierwszy brązowy medal w karierze, a wynik 209 cm to 3 cm mniej niż podczas moich pierwszych mistrzostw Polski U-18, na których skoczyłem 212 cm. Bardzo dobrze wiem, co jest przyczyną, mimo wszystko ciężko mi się z tym pogodzić. 17 czerwca, podczas Opolskiego Festiwalu Skoków, skoczyłem minimum kwalifikacyjne na Mistrzostwa Europy w Berlinie. Niestety, z tego startu nie wróciłem tylko z wynikiem, ale również z kontuzją. Podczas ostatniego skoku na wysokość 230 cm, więzadło trójgraniaste w mojej stopie uległo naderwaniu. Był to najbardziej pechowy skok w życiu - nowy rekord życiowy strącony elementem buta, a stopa do leczenia.

- Co to za kontuzja i jak przebiega jej leczenie?

- Mimo że już parę dni po naderwaniu mogłem wznowić treningi, to po zalecanych przez lekarza 4 tygodniach bez skakania, nadal nie byłem w stanie oddać pełnego, a przede wszystkim pewnego pozbawionego bólu skoku. Po 5 tygodniach od feralnego konkursu przyjąłem ostatni zastrzyk zabezpieczający i przyszedł czas na Mistrzostwa Polski seniorów. Niestety, już podczas serii skoków próbnych, poczułem ból. Ten moment ustawił cały konkurs, organizm podświadomie nie pozwalał robić mi tego, co potrafię najlepiej.

- Wspomniał Pan ostatnio, że Mistrzostwa Europy w Berlinie stoją teraz pod wielkim znakiem zapytania…

- Moja dyspozycja mnie od nich oddala. Moc ani dynamika nie spadła, ale najważniejszym elementem na zawodach tej rangi jest czysta głowa. Na ten moment nie jestem w stanie zapewnić PZLA, że do Berlina ból zniknie. Nie chcę też sprawić, że ta z pozoru błaha kontuzja w ferworze walki zmieni się w coś, co wykluczy mnie na dłużej. Dlatego Mistrzostwa Europy raczej odpuścimy. Jest to dla mnie bardzo trudne. Już od zeszłego roku cel był tylko jeden i była to właśnie ta impreza.

- Taka kontuzja to też chyba trochę próba charakteru?

- Myślę, że ta decyzja będzie wielką próbą charakteru. Kontuzja pojawiła się w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy wszystko wydawało się autostradą do sukcesu. Ale tak się składa, że słowa „poddać” nie ma w moim słowniku.

- Kiedy jest szansa zobaczyć Pana na arenie międzynarodowej?

- Jestem cały czas w treningu, więc jeśli nie Berlin, to mam nadzieję wystartować jeszcze w drugiej części sezonu. Natomiast 2019 zapowiada się bardzo ciekawie! Już zimą planuję wystąpić w biało-czerwonych barwach na halowych Mistrzostwach Europy w Glasgow, a latem czekają mnie następująco: Mistrzostwa Europy U-23, Uniwersjada, Mistrzostwa Świata Seniorów. Przyszły rok będzie bardzo pracowity, więc trzeba będzie włożyć w niego całe serce.

- Niedawno minął rok od Pana oświadczyn, które miały miejsce na stadionie lekkoatletycznym. No to może ślub na mistrzostwach świata lub igrzyskach olimpijskich?

- Skoro już o sercu mowa. Tak, to już ponad rok od tego wspaniałego dnia. Zaręczyny miały miejsce tam, gdzie się poznaliśmy, czyli na stadionie bydgoskiego Zawiszy. Natomiast ślub planujemy w kościele, w rodzinnych stronach. Kto wie, może cała ceremonia będzie przyozdobiona medalem olimpijskim.

Wywiad ukazał się w lipcowym numerze informatora Nasze Miasto Inowrocław.

Pdf
Drukuj
Powrót
Wypowiedz się
Budżet Obywatelski
Budżet Obywatelski
Piątek, 19-10-2018
Dziś imieniny
Michaliny, Michała, Piotra
Serdeczne życzenia solenizantom składa
Prezydent Miasta Inowrocławia Ryszard Brejza
Co, gdzie, kiedy?
Pn
Wt
Śr
Cz
Pi
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
29
30
31
ul. Prezydenta Franklina Roosevelta 36
88-100 Inowrocław
tel. 52 355 53 00
STACJA METEO INOWROCŁAW: